113
Groch z pęczakiem
tarnowski | szczurowa

Składniki:

  • 20 dkg pęcaku
  • 2 dkg smalcu
  • 5 dkg cebuli
  • 15 dkg grochu
  • 10 dkg słoniny lub wędzonego boczku
  • Sól do smaku

Wykonanie:

Groch opłukać i namoczyć w przegotowanej, letniej wodzie na kilka godzin. Następnie w tej samej wodzie ugotować go. Pęcak opłukać w ciepłej wodzie i ugotować na półsypko. Ugotowany groch można zemleć w maszynce lub dodać cały do pęcaku. Dodać zrumienioną na smalcu cebulę i wymieszać, doprawić solą do smaku. Słoninę lub boczek pokroić, stopić i okrasić każdą porcję. Można podawać z surówką z kwaszonej kapusty lub z pomidorów.

Powiązanie dania z regionem:

W dawnych czasach na dworach i pałacach biesiadowano. W małych wioskach i osadach panowała wielka bieda.

Tak za dawnych czasów było

Gdy pospólstwo się bawiło.

Wtedy biedni, prości ludzie,

Umęczeni w życia trudzie,

Gdy im bieda doskwierała,

Jedli to co ziemia dała.

Gdy zagonek posiadali

Na zagonku zboże siali

Mąkę, kaszę mieli z tego

Było to coś najlepszego

Trochę grochu posadzili

Potem ziarnka policzyli.


Dawno, dawno temu, może to były lata dwudzieste, może wcześniej. Do biednej licznej rodziny wstąpił przechodzień, był najedzony i syty. Gromadka małych dzieci siedziała przy okrągłym lichym stole. Drewnianymi łyżkami jedli jałowy groch. Matka podała gościowi łyżkę, żeby się posilił tym co mieli. On odwrócił łyżkę dnem do góry mówiąc: Jak mi wleziesz to Cię zjym. Groch spadł z łyżki bo był jałowy i suchy. Matka świadoma, że gość ją zlekceważył długo myślała co zrobić, żeby groch nie spadał. Wymieszała groch z ugotowanym pęcakiem, stał się kleisty i spójny. Tego gościa w domu dawno już nie było, nie wiedział, że pomógł biednej matce wymyślić nową potrawę.

Po kilku latach do wsi przywędrował żebrak. Mały chłopczyk  rozpoznał w nim dawnego przechodnia. Odwrócił drewnianą łyżkę i patrząc na niego mówił: „Jak mi wleziesz to cię zjym. A matula powiadała, że ten groch to siedem razy się za wami oglądał bo go wyrzuciliście”. Uklęknął żebrak na kolana, chwycił matkę za nogi i prosił: „Nie pamiętajcie mi tego”. Matula si ulitowała i  żebrakowi groch z pęcakiem na miskę nałożyła, żeby się najadł do syta. Działo się to dawno temu, w naszej niewielkiej wsi. Opowiadały nam to nasze babcie i mamy. My to powtarzamy naszym dzieciom i wnukom.

Groch z pęcakiem to nasza regionalna potrawa, która powstała z biedy i z serca. Gotujemy ją bardzo często okraszając chrupiącymi skraweczkami, bo i czasy są teraz inne.

Stowarzyszenie Ziemi Strzeleckiej „ZŁOTY KŁOS” w Strzelcach Wielkich, woj. małopolskie