133
Gęś faszerowana
tarnobrzeski | radomyśl nad sanem

Składniki:

  • 1 gęś (3,5-4kg)

Marynata:

  • 6 ząbków czosnku
  • 2-3 łyżki majeranku
  • 1,5-2 łyżki soli

 Farsz:

  • 50 g suszonych grzybów
  • 1 szt. wątróbki gęsiej
  • 350g wątróbki kurzej
  • 1 szkl. kaszy gryczanej
  • 2 szt. cebuli
  • 2 jajka
  • 1 łyżka oliwy
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz

Wykonanie:

Gęś oczyszczam z ewentualnych piór, wyjmuję z niej tłuszcz i odcinam skrzydła. Odcinam także nadmiar skóry przy szyi, pozostawiam tyle abym mogła zaszyć otwór powstały po wycięciu szyi. Podroby, które były w gęsi wykorzystam do ugotowania zupy. Czosnek kroję w plasterki, a następnie bardzo drobno siekam, dodaję sól i rozcieram ją z czosnkiem. Teraz dodaję majeranek i ponownie dobrze rozcieram składniki. Gęś dokładnie w środku i z każdej strony nacieram czosnkiem z majerankiem i solą. Tuszę przekładam do gęsiarki, przykrywam i odstawiam na dobę w chłodne miejsce. Umyte suszony grzyby zalewam gorącą, przegotowaną wodą, dodaję łyżkę masła i pozostawiam również na dobę. Następnie grzyby gotuję na wolnym ogniu, w wodzie w której się moczyły, aż będą miękkie. Kiedy grzyby są miękkie to odcedzam je, a do odpowiedniej ilości wody, w której gotowały się grzyby, dodaję kaszę i gotuję ją na sypko, aż wchłonie wodę, dzięki temu farsz będzie miał bardzo wyrazisty grzybowy aromat. Kaszę gotuję w wodzie w proporcji 1 szklanka kaszy do 2 szklanek wody. Nadmiar wody pozostawiam. Cebulę kroję w drobną kostkę i przysmażam ją na niewielkiej ilości oliwy, kiedy jest już zeszklona to jeszcze trochę ją prażę aby nabrała złocistego koloru. W międzyczasie, kiedy cebula się szkli, ugotowane grzyby kroję w drobną kostkę i dodaję je do cebuli. Do cebuli i grzybów dodaję ugotowaną kaszę i mieszam ze sobą składniki. Dodaję przyprawy; ucieram gałkę muszkatołową ok. 1/2 płaskiej łyżeczki, dodaję ją do przestudzonego farszu i łączę składniki, na koniec dodaję jeszcze jajka. Wątróbkę gęsią i kurzą kroje w kostkę, a następnie zszywam dokładnie skórę by farsz nie wpłynął podczas pieczenia. Skórę przy szyi przyszywam nitką do korpusu lub dokładnie spinam wykałaczkami. Teraz zszywam skórę z przodu gęsi, mniej więcej do połowy, tak aby zostawić otwór na włożenie farszu. Do gęsi wkładam przygotowany farsz, a następnie zszywam dokładnie skórę by farsz nie wypłyną podczas pieczenia. Gęś układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, posypuję z wierzchu majerankiem. Na gęsi i papierze układam kawałki tłuszczu, które wcześniej wyciągnęłam ze środka. Gęś piekę w piekarniku w temperaturze 190 st. C przez 30 min, a potem około 2,5 godziny w 160 st. C (czas w zależności od wielkości tuszki).

Powiązanie dania z regionem:

Pieczona gęś gości na naszych stołach odkąd sięgam pamięci. Może nie jest potrawą regionalną naszego Podkarpacia, a naszych okolicznych wsi. Jest to główny rarytas naszych mieszkańców. Od zawsze nasza wioska zajmowała się ich hodowlą. Jako iż jestem głównym prezesem KGW (koło gospodyń wiejskich) w naszej wsi. Staram się rozpowszechniać potrawy z gęsiny. Nasza grupa jeździ na różne konkursy i zgrupowania po całej Polsce promując wiejski potrawy. Dużo ludzi zapomina o regionalnych, starych przepisach. Staramy się więc wcielić w życie przepisy z gęsi, bo o niej coraz bardziej zapominamy. Na każde zgrupowanie zabieramy gęsi w różnych postaciach np. pasztet czy smalec. Promując również naszą wieś. Chciałabym przedstawić państwu mój rodzinny przepis przekazywany z pokolenia na pokolenie.

Bernarda Dudek, Koło Gospodyń Wiejskich Dąbrówka Pniowska, woj. podkarpackie